W Polsce nie wolno zbierać widłaka rosnącego w naturze. Wszystkie gatunki widłaków są objęte ścisłą ochroną gatunkową, dlatego zrywanie pędów lub pozyskiwanie zarodników w lesie jest zabronione i może skutkować odpowiedzialnością prawną.
Czy można zbierać widłaka w Polsce?
Nie. Dotyczy to między innymi widłaka goździstego (Lycopodium clavatum), widłaka jałowcowatego oraz innych rodzimych gatunków. Ich ochrona obejmuje rośliny występujące w stanie naturalnym, więc nie można samodzielnie pozyskiwać pędów, kłosów zarodnionośnych ani zarodników podczas spaceru po lesie.
Nie ma więc legalnego „najlepszego terminu” na zbiór widłaka z naturalnego stanowiska. Naruszenie zakazów dotyczących roślin chronionych może wiązać się z karą finansową oraz innymi konsekwencjami przewidzianymi w przepisach o ochronie przyrody. Sama niewiedza o statusie gatunku nie daje prawa do zbioru.
Jeśli widłak rośnie w lesie, nie zrywaj go i nie zbieraj jego zarodników.
Dlaczego widłak jest pod ochroną?
Widłaki należą do bardzo starej linii roślin naczyniowych. Z wyglądu mogą przypominać mech, ale są odrębną grupą roślin zarodnikowych. Widłak goździsty tworzy płożące się, rozgałęzione pędy, które mogą osiągać około metra długości. Spotyka się go przede wszystkim w borach, lasach iglastych, na wrzosowiskach i innych ubogich siedliskach.
Roślina rozwija się wyjątkowo wolno. Pełny cykl rozwojowy może trwać nawet 25 lat, a rozmnażanie płciowe jest trudne i długotrwałe. Widłaki często rozprzestrzeniają się wegetatywnie, tworząc rozległe skupiska pochodzące od jednego osobnika.
Zrywanie płożących pędów uszkadza roślinę macierzystą i może niszczyć całe lokalne skupisko. Presja związana ze zbieraniem do celów leczniczych, ozdobnych lub dekoracyjnych jest szczególnie groźna właśnie dlatego, że populacje widłaków nie odbudowują się szybko.
Kiedy pozyskanie widłaka może być legalne?
Wyjątki od zakazu nie oznaczają, że może z nich skorzystać przypadkowy spacerowicz. Legalne pozyskanie surowca wymaga kontrolowanego źródła oraz spełnienia warunków określonych w przepisach. W praktyce chodzi o następujące sytuacje:
- Specjalistyczne uprawy – surowiec może pochodzić z prowadzonej legalnie uprawy, a nie z naturalnego stanowiska w lesie.
- Zezwolenie właściwego organu – pozyskiwanie ze stanowisk naturalnych może wymagać zgody Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, zwłaszcza w celach naukowych lub innych szczególnych.
- Kontrolowany zbiór zarodników – kłosy zarodnionośne dojrzewają zwykle od lipca do września, ale ta informacja ma charakter botaniczny i nie jest wskazówką do samodzielnego zbioru.
- Udokumentowane pochodzenie – podmiot pozyskujący lub sprzedający surowiec powinien móc wykazać, że pochodzi on z legalnego źródła.
Termin dojrzewania zarodników nie zmienia zasad ochrony. Żółtawe kłosy widłaka nie mogą być zbierane przez osobę, która nie ma wymaganych uprawnień i zezwoleń.
Gdzie kupić legalny surowiec?
Jeżeli potrzebujesz preparatu zawierającego zarodniki widłaka, wybieraj apteki oraz renomowane, certyfikowane sklepy zielarskie. Sprawdź nazwę gatunkową, skład produktu, dane producenta i informacje o pochodzeniu surowca. Nie kupuj materiału oferowanego jako „dziki”, bez etykiety lub bez możliwości potwierdzenia legalnego źródła.
Warto też pamiętać, że tradycyjne zastosowanie widłaka nie jest równoznaczne z potwierdzonym działaniem leczniczym. Produkty przeznaczone do stosowania na skórę lub przyjmowania doustnego należy stosować zgodnie z etykietą, a przy chorobach przewlekłych albo przyjmowaniu leków skonsultować z farmaceutą lub lekarzem.
Najkrótsza odpowiedź na pytanie „widłak – kiedy zbierać?” brzmi: nie zbierać go w naturze. Legalną alternatywą jest wyłącznie surowiec pochodzący z upraw lub pozyskany na podstawie wymaganych zezwoleń.
Artykuł nie stanowi porady medycznej i powstał wyłącznie w celach informacyjnych. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wszelkie negatywne skutki wdrożonych zaleceń. Zawsze zasięgnij opinii specjalisty medycyny w powyższym zakresie.



